„Wolność słowa” po francusku

capture-20151115-222403

Po ostatnich wydarzeniach, które miały miejsce w stolicy Francji – Paryżu – ugrupowania narodowe postanowiły zaprotestować narastającej fali imigrantów przybywającej do Europy. W miasteczku Metz młodzi ludzie wyszli na ulicę wykrzykując hasła antyislamskie.

Społeczność, która napotkała daną demonstracje o dziwo zareagowała bardzo negatywnie. Zaczęły się przezwiska, groźby oraz próby ataków. Narodowcy zostali wyzywani od „nazistów” i wyganiani za „rasistowskie słowa”. Interweniowała policja, zaczęli łapać demonstrantów i w konsekwencji zostali aresztowani przy aprobacie zebranej ludności. Niestety, Francuzi najprawdopodobniej nie obudzą się ze snu, który nazywają „multikulturalizm” i jak mówił francuski narodowiec, który przyjechał na Marsz Niepodległości – „Francja umarła”.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *